JAK MIJA DZIEŃ - pogaduchy

Zaczęty przez Robteek, Kwiecień 05, 2011, 01:24:16 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

krispol

Witam po 2 tyg.przerwie relaksująco urlopowej :) Mam spore zaległości bo przez ten czas byłem tylko na gsm wiec wątki zdjeciowe mam do pooglądania,ale już widzę że foty z Air Power sa fajne.

A tak chciałem zapytać bo jakos mi to uleciało... da ktosik znaka kto przechowuje moją kamizele i naszywki,bo w Płocku mnie nie było:)

Dyziek

hehhehe....właśnie wygrałem pierwsze zawody XC (rowerowo) w swojej kategorii wiekowej:D - łatwo byłem bo sam w niej startowałem :)

kifcio

Cytat: Dyziek w Lipiec 30, 2011, 05:14:19 PM
hehhehe....właśnie wygrałem pierwsze zawody XC (rowerowo) w swojej kategorii wiekowej:D - łatwo byłem bo sam w niej startowałem :)
dobrze że nie kazali pedałować, bo nawet by nie dojechał  :P ;D 8)

Dyziek

Nie nie nie było tak lekko :) Opowiem za godzinę na grillu :)

deoc

Cytat: krispol w Lipiec 29, 2011, 07:31:05 PM
Witam po 2 tyg.przerwie relaksująco urlopowej :) Mam spore zaległości bo przez ten czas byłem tylko na gsm wiec wątki zdjeciowe mam do pooglądania,ale już widzę że foty z Air Power sa fajne.

A tak chciałem zapytać bo jakos mi to uleciało... da ktosik znaka kto przechowuje moją kamizele i naszywki,bo w Płocku mnie nie było:)

no jest kamizelka Twoja i Mr.Reset'a u nas :) jak cos to daj na pw dane do wysylki to wyslemy, chyba, ze do Radomia sie wstrzymasz

krispol

Spoko...się w Radomiu spotkamy to sobie odbiorę. dzięki:)

Eskimos

Fuck, moglem jednak jechac w sobote na erszol, fajne formacje lataly i niezla wilgotnosc byla od morza, oderwania robily sie nawet na Vampirkach, jakbym wiedzial ze przesuneli o tydzien pokazy to bym wrocil dzien wczesniej z Lofoten, FUCK  >:(

hesja

nie wolno tracic zadnej okazji na przyfocenie :)
:) Serdecznie pozdrawiam

Sławek Krajniewski

Eskimos

Cytat: hesja w Sierpień 02, 2011, 08:22:51 AM
nie wolno tracic zadnej okazji na przyfocenie :)

Pokazy mialy byc tydzien temu, wiedzialem ze nie zdaze wrocic z Lofoten, a w ta sobote dowiedzialem sie ze przesuneli impreze o tydzien bo pogoda byla kiepska, po dwoch dniach jazdy juz nie mialem sily zasuwac 500km wsiowymi drogami chociaz na niedziele jakos bym sie powoli doczlapal, ehhh, Dakota w obstawie Havardow , f-16 z vampirami, pc-3 niebieskie niebo, biale chmurki

Zdjecia bez szalu ale troche zly jestem  :-\

https://forum.flyprat.no/showthread.php?t=90598

sila

Hejka chyba z miesiąc mnie na forum nie było, zaraz przegląd zrobię i wrócę do rzeczywistości ale opiszę Wam moją dzisiejszą przygodę:

Jechaliśmy sobie z mężem spokojnie dzisiaj w Wa-wie ul. Księcia Janusza. Nagle jakiś wariat dojechał nam szybko do tyłu samochodu i zaczął na nas trąbić. Panu nie spodobało się, że jedziemy przepisowo i zrównał się z nami (jadąc pod prąd przeciwległym pasem), zaczął nas wyzywać strasznie bo on chciał jechać chyba ze 100/h a my tylko 60. Potem nas wyprzedził i zajechał drogę bardzo ostro hamując kilka razy przed samą naszą maską jakby celowo chciał doprowadzić do kolizji ale że mój Darek jest opanowany to go tylko strąbił. Ten wariat zatrzymał się, wysiadł z samochodu i do nas z rękami ale szyba była przymknięta trochę to zaczął nas wyzywać ale to strasznie! Potem wsiadł i dalej na czerwonym (skrzyżowanie z Obozową) wysiadł znowu i do nas-bluzgał niesamowicie, darł się tak głośno, że nie dało się tego słuchać, wyzwał mnie niczego niewinną od najgorszych i gdyby szyba była otwarta to byłby zdolny do wszystkiego.
Zrobiłam zdjęcie jego rejestracji-on to zauważył i blokując skrzyżowanie wysiadł trzeci raz i do mnie. Zadzwoniłam na alarmowy i podałam jego dane i sytuację.
Pan był mocno starszym kierowcą terenowego Mercedesa i w życiu bym nie przypuszczała, że coś mnie takiego spotka. No żebyśmy mu drogę zajechali albo cokolwiek innego ale nie! Ani to dwupasmówka ani trasa szybkiego ruchu..... Nigdy nie widziałam takiego furiata z chęcią popełnienia morderstwa w oczach! W jego oczach był taki przeraźliwy szał, że opisać się słowami tego nie da.
Jeszcze mnie telepie. Boże co się z tym Światem i tymi ludźmi dzieje, ile tej złości w tych ludziach i jeszcze wyżywają się na niewinnych...... Często tak rozmyślam i za cholerę tego nie pojmuję.

Pawel

Ręce opadają jak się coś takiego czyta/słyszy :( Współczuję, że musiałaś coś takiego przeżyć. Całe szczęście, że się nie daliście sprowokować, nie wiadomo do czego taki człowiek (?) jest zdolny.
Ja nie wiem czy bym w aucie wysiedział...
Pozdro

Spad

Jak mawiał mój tata - kiedy dorośniesz zdziwisz się, jak mało jest normalnych ludzi na świecie :o


sila

Mądre słowa.  Tylko czy rzeczywiście to był  człowiek ?........ Ja chyba za "miętka" jestem do tego Świata. Dlaczego przykre rzeczy spadają na normalnych ludzi (bieda, powodzie i inne kataklizmy, a taki "Pan Nikt" jeździ wypasioną bryką i dyktuje nowe przepisy na drodze i bata na "Hu..a" nie ma !

A co do wyjścia z samochodu to na bank by nas pobił, jak łapy próbował już wpychać ale szyba była zbyt wysoko przymknięta i nie dał rady.

Tomaszek

Bo niestety niektórzy są chujami. Przykre ale nieuchronne. Następnym razem pojedź za nim zobacz gdzie mieszka i daj cynk. Potem poprosi się Kifcia żeby stanął pod jego chatą. Kifcio będzie tylko stał i patrzył. Gość się zesra i po kłopocie :)

Spad

A jakby Kifcio nie miał czasu, to zupełnie spokojnie wystarczy awatarowa fotka kifcia w skali 1:1. Plus twarz Amona w oknie - też w wersji awatarowej 8). Będziesz miała gościa z głowy :D
:D