Powitania :)

Zaczęty przez hesja, Maj 07, 2010, 08:10:39 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

ida

Cytat: Amon w Listopad 29, 2010, 09:26:59 PM
Na drugi raz podejdź i wiesz... "kup pan cegłę"... :
Tak... albo jako "świadek Jehovy" (pisownia celowa). Akwizycja to faktycznie wspaniały pomysł, aby do kogoś zagadać  ;)
Danke schön für die Attenzione.

Litwiński

Cytat: Amon w Listopad 29, 2010, 09:26:59 PM
Na drugi raz podejdź i wiesz... "kup pan cegłę"... :)
Ok od najblizszych pokazow bede zawsze mial ze soba...cagłe :p

Kakadz

Cytat: sila w Listopad 29, 2010, 08:52:35 PM
Witam kogo nie witałam.  A Ciebie Kakadz to chyba kojarzę spod płota w Góraszce -jak to Ty byłeś to stałam dokładnie przy Tobie  :P

Również Cię witam. Pod płotem mnie w Góraszce jeszcze nie było. No, chyba że stojąc w kolejce do kasy. :D Być może po prostu mignąłem Ci gdzieś na lotnisku. Jak już wspominałem wcześniej - raczej trudno mnie nie zauważyć. :P

A co do zagajania, to za wymienionego wcześniej świadka lepiej się nie podawać. :P Przecież zostanie się spławionym na starcie. :D

Ludzie z "Just Fly" wiedzieli, kogo wziąć do sprzedaży. Litwiński nie popuści! :D
Flying... And nothing else matters...

Member of the official fan club of The White-Red Sparks Aerobatic Team

sila

Cytat: Kakadz w Listopad 29, 2010, 11:06:53 PM
Cytat: sila w Listopad 29, 2010, 08:52:35 PM
Witam kogo nie witałam.  A Ciebie Kakadz to chyba kojarzę spod płota w Góraszce -jak to Ty byłeś to stałam dokładnie przy Tobie  :P

Również Cię witam. Pod płotem mnie w Góraszce jeszcze nie było. No, chyba że stojąc w kolejce do kasy. :D Być może po prostu mignąłem Ci gdzieś na lotnisku. Jak już wspominałem wcześniej - raczej trudno mnie nie zauważyć. :P



A ja nie miałam na myśli płota w sensie ogrodzenia tylko te płotki (barierki) odgradzające płytę od ludu zebranego wokół.  :D

Kakadz

Aaaaa! Jeśli tak, to najpewniej byłem to ja.  Cieszę się, że mnie kojarzysz. I to jest właśnie to, o czym mówiłem - Chyba nigdzie nie przemknę się niezauważony i co często za tym idzie - niezapamiętany.  :D
Flying... And nothing else matters...

Member of the official fan club of The White-Red Sparks Aerobatic Team

hesja

hehe jedz na RIAT - jest tam strefa dla tych "leniwych" co to im sie chodzic nie chce :P
wmieszasz sie w tłum :)

ps. naprawde jaja sobie mozna robic? Wiesz ... mamy w ekipie Palestynczyka i ubaw jest kosmiczny jak jedziemy (on tez) z koksem "terrorystycznym" :P
:) Serdecznie pozdrawiam

Sławek Krajniewski

Kakadz

#501
Tak, na prawdę możecie się ze mnie nabijać i się nie obrażę. Mało tego, to sam dopowiem coś od siebie. :P Spokojna głowa. ;) Palestyńczyka? Brzmi ciekawie. :D

Strefa dla leniwych co im się chodzić nie chce? Hmmm... Kuszące! :D Chociaż ja to taką strefę mam wszędzie tam, gdzie stanę lub gdzie się aktualnie przetaczam. :D A tak na poważnie...Na RIAT, hmmm... Może się kiedyś wybiorę. Póki co to z pokazów zagranicznych marzy mi się Duxford Flying Legends Weekend (No toż to jest po prostu istny raj!) i MAKC. ;)
Flying... And nothing else matters...

Member of the official fan club of The White-Red Sparks Aerobatic Team

Amon

No właśnie, a gdzie jest nasz Palestyńczyk? Zniknął coś po Axalp :).

hesja

no toś swój chłop! :P

z reszta kazdy jest jakos przez zycie uposledzony :)
ja mam prawie 120kg i 194cm i... kupic sobie gdziekolwiek ciuchy to mam dramat :D
oj... skoncze na tym bo jak sie rozwine to bedzie lipa :P

moja teoria mowi, ze bilans szczescia zawsze wychodzi na zero! :)
:) Serdecznie pozdrawiam

Sławek Krajniewski

nurek

#504
Hesja nie dramatyzuj. Dzień przed slubem nasz świadek przyjechał bez żadnego ciucha reprezentacyjnego a jest większy od Ciebie. Dodatkowo ma but 46 czy coś. i co? 3 h z moją żoną i miał funkiel nówka sztajerek dopasowany z Bytomia i buciki z Baty, aż sam się zdziwiłem, że chłop tak dobrze wyglada...
Podstawa uderzyć do fachowca ;-)
Jak będziesz bosy wpadnij do wioski wypuszczę cię na szoping z żoną hehehe
Pozdrawiam

hlynur

Cytat: nurek w Listopad 30, 2010, 07:16:34 PM

Jak będziesz bosy wpadnij do wioski wypuszczę cię na szoping z żoną hehehe


He he, tego nie znałem...... dobre. Patrz Sławek jak Nurek  w sprytny sposób chce się żony pozbyć........ Niby to na zakupy... Tak bezboleśnie.
Cfana bestia z Ciebie.

czachus

Cytat: hesja w Listopad 30, 2010, 07:01:46 PM
ja mam prawie 120kg i 194cm i... kupic sobie gdziekolwiek ciuchy to mam dramat :D
Oddaj mi ze 20  :'( Ja schudłem (stres, choroba żony itp.)22kg i nie mogę nabrać wagi....Już mi wsie spodnie z d... spadają. Chyba mam wujka tasiemca, bo jem za dwóch, a nic mi nie wchodzi.

hlynur

A próbowałeś jeden z dwóch otworów przytkać?

volt

Cytat: hesja w Listopad 30, 2010, 07:01:46 PM
no toś swój chłop! :P

z reszta kazdy jest jakos przez zycie uposledzony :)
ja mam prawie 120kg i 194cm i... kupic sobie gdziekolwiek ciuchy to mam dramat :D
oj... skoncze na tym bo jak sie rozwine to bedzie lipa :P

moja teoria mowi, ze bilans szczescia zawsze wychodzi na zero! :)

To widzę gabarytowo nie wypadam najgorzej =D
Z pozdrowieniami pod wysokim napięciem,
volt vel. amper ;)


czachus

Cytat: hlynur w Listopad 30, 2010, 09:10:32 PM
A próbowałeś jeden z dwóch otworów przytkać?
W nosie?  ;)
Jaki jest sens przytykania? Albo niedożywienie, albo choroba.
Zresztą-odsyłam Cię do tzw. piramidy potrzeb Maslowa
Sorry za OT